KOLEDZY Z WOJSKA JW 2773 JELENIA GÓRA

 

Dotarcie do kogoś, kto wie bez wątpliwości, dlaczego dziewiętnastoletni Fredek znalazł się w wojsku, okazuje się misją nie do wykonania. Nie był w nim ponoć potulnym barankiem, ale jak to faktycznie było?

Internet prowadzi mnie do strony http://www.projekt-chemini.pl/2011/11/bya-jednostka-wojskowa-jelenia-gora.html Magdy z Dolnego Śląska, pasjonatki wycieczek i historii. Jeśli ktoś szuka pomysłów na zwiedzanie Dolnego Śląska i nie tylko, znajdzie u niej wiele nieoczywistych miejsc. W jednym z wpisów umieściła aktualne zdjęcia jednostki wojskowej JW 2773 w Jeleniej Górze. Cel wycieczki dość awangardowy, ale jeśli ktoś lubi klimaty „urbex” i opuszczone miejsca, temat wydaje się interesujący.

Pod zdjęciami opuszczonej jednostki wojskowej fala komentarzy starych rezerwistów. W jednym z nich ktoś pisze o K.B.W. czyli o Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Mama w rozmowie o wojskowych historiach ojca podaje dokładnie tę samą nazwę. W książeczce wojskowej, o której już pisałam TUTAJ nie ma o niej żadnej wzmianki. Od razu googluję i czytam na Wikipedii, a po słowie „Stalin” czuję jak przechodzi przeze mnie chłodny dreszcz. KBW to inaczej Wojska Wewnętrzne. Co ciekawe, KBW rozwiązano w 1965 roku czyli w połowie służby mojego ojca.

Ostatecznie informację o KBW potwierdza to zdjęcie z wojska.

Alfred Bielec na pamiątkowym zdjęciu z wojska 1966 r. Jelenia Góra

Mam jeszcze „monidłową” wersję tego zdjęcia. Też myślicie, że jest cudowne?

Alfred Bielec – albumowe zdjęcie z wojska w formie monidła, 1966 r., Jelenia Góra.

Na wspomnianym powyżej blogu zostawiłam komentarz, licząc, że może znajdę kogoś, kto służył tam w tym samym czasie. Dużo tam takich zapytań. Wśród jednego z nich znajduję link do grupy na facebooku. Okazuje się, że mój tato to prawdziwy weteran, bo najstarszy członek grupy był w tej jednostce 10 lat po moim ojcu. Hej przygodo! Przynajmniej obejrzałam fajne archiwum kilkudziesięciu zdjęć z JW 2773 Jelenia Góra. Nie mogę Wam ich tutaj zaprezentować, ale możecie spodziewać się mniej więcej tego typu fotografii.

Wojsko, JW 2773 Jelenia Góra, lata 1964-66. Drugi od prawej: Alfred Bielec.

Wszystkie tropy zaprowadziły mnie donikąd i pewnie już nie znajdę nikogo, kto odbywał z moim ojcem służbę wojskową.

Z posklejanych fragmentów pamięci rysuje się taki obraz: jako ochotnik (?) Alfred Bielec uczył się w szkole wojskowej i przez pierwsze 9 miesięcy miał status elewa czyli inaczej kadeta. Jaką szkołę mam na myśli i skąd w ogóle to przypuszczenie? Na stronie http://www.jelonka.com/news,single,init,article,57704 znalazłam informację, że „14 sierpnia 1955 r., przeniesiono z Beniaminowa do Jeleniej Góry Oficerską Szkołę Radiotechniczną Obszaru Kraju (powstała 14 maja 1952 r.) jako Oficerską Szkołę Radiotechniczną. Ulokowano ją w koszarach „Pod jeleniami” w miejsce innych, wcześniej stacjonujących tam jednostek”. A przypuszczenie, że to właśnie do tej szkoły uczęszczał Alfred wzięło się z wpisu z książeczki „elew 9 mies.”. Elew to po prostu uczeń szkoły wojskowej.

Książeczka wojskowa Alfreda Bielca, str 8-9 elew 9 mies. pisarz 7 mies.

Po szkole został pisarzem i na tym stanowisku jego służba trwała kolejne 7 miesięcy.  Musiało to polegać na niczym innym jak tylko na siedzeniu przy maszynie i wypisywaniu dokumentów. Żeby nim być musiał zostać awansowany na stopień kaprala. Polubili go tam , bo na imieniny dostał album na zdjęcia, ten sam, w którym doskonale zachowały się fotografie z jego młodości. W imieniu ojca dziękuję sierżantowi J. Kruczkowi, starszemu szeregowemu K. Waligórskiemu i szeregowemu Cz. Tachowiakowi, jego współpracownikom z kancelarii, za ten prezent.

Wpis po wewnętrznej stronie okładki albumu ze zdjęciami z życzeniami imieninowymi dla Alfreda Bielca z 14.12.1965 r.

Sierżant Józef Kruczek dał mojemu ojcu na pamiątkę jeszcze swoją fotografię z przepięknie wykaligrafowanym wpisem na odwrocie. Takich kolegów sobie cenię.

sierżant Józef Kruczek, Jelenia Góra, 16.01.1966 r. Na pamiątkę współpracownikowi z kancelarii dla Alfreda (Bielca)

Pamiętaj, jeśli dajesz zdjęcie, to na odwrocie napisz dedykację, dopisz datę i wyraźnie swoje imię i nazwisko. Dla detektywów w kapciach i z lupą będzie to w przyszłości niespodziewana przyjemność oraz bezcenna informacja.

Jest jeszcze jeden kolega, który na pamiątkę wspólnych przygód z wojska, dał mojemu ojcu pamiątkową fotkę z wpisem na pamiątkę: elew Prystupa.

Od lewej: Alfred Bielec i elew Prystupa. Zdjęcie wykonane w wojsku JW 2773 w latach 1964-66.

Proszę o kontakt, gdyby ktoś rozpoznał na zdjęciach siebie lub swoją rodzinę. Może wtedy misja odnalezienia odpowiedzi na pytanie o 19-letniego Fredka znalazłaby szczęśliwy koniec.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *