Cześć

Jestem Kinga Bielec z miasta Mielec i miło mi Cię tu widzieć.

Jestem osobą wielu pasji. Z jedną z nich były związane moje studia na kierunku „Dziennikarstwo i komunikacja społeczna” na Uniwersytecie Jagiellońskim. Z inną łączę moją działalność w Stowarzyszeniu Kulturalnym JARTE.

Jestem też szczęśliwą żoną Damiana, który gotuje. Lubię słuchać szumu fal, ale uwielbiam też żywiołową pracę z ludźmi przy projektach kulturalnych i społecznych.

Ważne jest dla mnie inspirowanie, motywowanie, dawanie uwagi innym i samej sobie, bo nie ma nic lepszego niż rozwój i dobry stan ducha.

Dlaczego założyłam bloga?

Mój blog rusza w ważnym dla mnie momencie – otrzymałam stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w dziedzinie sztuk wizualnych na realizację projektu „Tato, ja i odpowiedzi na niełatwe pytania”.

7 próba znalezienia dofinansowania na rozwój twórczy okazała się udana. Aż nie mogę uwierzyć w swoją determinację. Niektórzy wciąż wspominają mój słomiany zapał.

Alfred Bielec, mój Tato, fascynuje mnie. Przede wszystkim jako twórca. Jestem ciekawa jego systemu wartości. Chcę poznać szczegóły powstawania biżuterii, podobizny Kopernika i tablicy upamiętniającej spalenie mieleckiej synagogi w 1939 r. Zrobił tysiące innych przedmiotów. Chcę spróbować je policzyć. Jestem ciekawa historii związanych z każdym z nich. Tato nie opowie mi już żadnej.

Alfred Bielec

Tworzę monografię życia i twórczości Alfreda Bielca, artysty rzemieślnika, którego praca z dziedziny sztuki użytkowej jest mało znana.

Nie jest to typowa monografia.

Tworzę opowieść o życiu i twórczości mojego ojca. Piszę teksty na bazie wspomnień rodziny, znajomych i współpracowników oraz w oparciu o własne doświadczenia podróży z pamięcią o zmarłym tacie. Dodaję do nich fotografie, cytaty z wywiadów, grafiki i video. Interesuje mnie hybrydowa forma monografii, osadzona w Internecie, w kilku miejscach.

Mogę to robić dzięki badaniu bogatej spuścizny po Alfredzie Bielcu, zmarłym nagle w 2013 roku. Służy mi ona także w poszukiwaniu nowego podejścia do archiwum.

Alfred Bielec był uznawany „za jednego z najwybitniejszych złotników, metaloplastyków i grawerów w Polsce poł.wsch., konstruktora, autora projektów pomników i rzeźb, wykonawcę sprzętów kultowych ze srebra i złota: kielichów, relikwiarzy; aktywnego i uznanego działacza społecznego, który wspólnie z żoną Łucją założył w 1990 roku działającą do dziś Fundację SOS Życie”

z publikacji „Mistrzowie rękodzieła. Pół wieku cechowego rzemiosła artystycznego 1945-1995”, s. 37.

 

Tutaj będę zamieszczała informacje o życiu i twórczości Afreda Bielca: związane z jego rodzinną miejscowością, w której się wychował, z latami młodości, z pierwszą pracą, z rozwojem w rzemiośle, karierą artysty i dziełami, które stworzył w swoim życiu.

Zacznę od podstawowego faktu.

Alfred Bielec urodził się 5 kwietnia 1945 roku w Erlembach w Niemczech. Zmarł nagle, w Mielcu, 8 października 2013 roku.

Najkrótsza monografia

Jeszcze przed ukończeniem pierwszego roku życia został przywieziony do rodzinnej miejscowości Narol. Rodzice i najstarsza siostra Stanisława wrócili tu po kilku latach przebywania w Niemczech na pracy przymusowej.

W Narolu chodził do szkoły podstawowej, którą ukończył w 1959 roku. Prawdopodobnie wtedy wyjechał do Mielca i zamieszkał ze starszą siostrą. Kontynuował naukę w szkole zawodowej.

Pracował na WSK Mielec w latach 1962-1964 i WSK Wrocław-Psie w roku 1964 jako szlifierz. Odbył służbę wojskową w latach 1964-66 w Jeleniej Górze, aby wrócić na WSK Mielec w 1966 r. i już jako grawer w 1967 kontynuować pracę zawodową.

W 1968 r. ożenił się z Łucją Kamudą, a w 1969 r. urodził się syn Mariusz.

W 1975 r. Alfred Bielec odszedł z WSK Mielec do spółdzielni pracy z oddziałem w Dębicy i rozpoczął pracę jako złotnik. W 1978 r. w Mielcu założył specjalistyczną pracownię złotniczo-grawerską i do późnych lat 90 XX w. wykonywał biżuterię oraz prace metaloplastyczne i grawerskie.

W 1979 r. urodziła się córka Kinga.

Lata 2000 są okresem pracy na rzecz założonej w 1990 r. przez żonę Łucję Fundacji SOS Życie. Wykonywał remonty, modernizacje i projekty pomieszczeń, a pod koniec życia w 2006 r. zaprojektował, skonstruował i wykonał pierwszy w Polsce cytomammobus – mobilną przychodnię do wykonywania profilaktycznych badań przesiewowych dla kobiet.

Był znany z precyzji, ambicji i pracowitości.

ZOBACZ ARCHIWUM ZDJĘĆ I DOKUMENTÓW

Blog – pamięć o bliskich

ROZMOWA O DOMOWYM ARCHIWUM

Opowiedziałam Rafałowi Potockiemu, dziennikarzowi Radia Rzeszów, o trwającej wciąż podróży w głąb historii rodzinnych związanych z moim ojcem, Alfredem Bielcem. Było też o domowym archiwum, o zadawaniu pytań i szukaniu odpowiedzi w miejscach nieoczywistych.

PRZEŻYŁAM MAGICZNE CHWILE DALEKO DO MIASTA

Wydarzyło się to pod koniec września 2017 r. Zapowiedzi seminarium „Daleko do miasta” ukazały się jeszcze lipcu, ale byłam mocno zajęta przygotowaniami do warsztatów w Cricotece, by się zgłosić. Zgłosiłam się i te kilka dni uznaję za jedne z najważniejszych momentów 2017 roku.

O mnie

Być może mój projekt będzie dla Ciebie inspiracją do własnych poszukiwań, do odkrycia w sobie ciekawości i potrzeby zadania bliskim pytań. Na pewno masz świadomość upływającego czasu. Przecież ciągle nam go brakuje.

Przez cały 2017 rok zadawałam niełatwe pytania sobie i innym.

Chciałabym zadać #wszystkiepytania

Zależy mi też na Twoim udziale i jeśli czujesz, że coś może Cię zainteresować, odpowiedz i wejdź do „Tajemniczego Zakładu Złotniczego”.

Dostaniesz w prezencie:

  • listy ode mnie, trochę bardziej prywatne niż blog
  • dodatkowe treści, które Cię interesują
  • zaproszenia na spotkania, spacery i wydarzenia, które dla Ciebie szykuję
  • pierwszeństwo w dostępie do informacji o praktykach z zakresu tworzenia archiwum rodzinnego

Chcę Cię o coś jeszcze poprosić.

Jeśli znajdziesz na tym blogu coś (cokolwiek), co Cię zainspiruje, zaciekawi lub uznasz to za wartościowe, to DAJ MI ZNAĆ (napisz do mnie na FB, wyślij maila, możemy nawet pogadać przez Skype jeśli chcesz). Przede mną długi lot, a Ty każdą wiadomością dodasz mi skrzydeł. Z większą łatwością siądę do pisania postów dla Ciebie.

Jeśli chcesz ze mną współpracować, masz chęć przyłączyć się albo dołożyć coś od siebie lub po prostu masz pomysł, jak wykorzystać mój projekt do swoich działań ODEZWIJ SIĘ.